piątek, 28 czerwca 2013

Sękacz



To po prostu moje ukochane ciasto!!
Mogę je jeść, jeść i jeszcze raz jeść...;)
Jest trochę czasochłonne ale warte każdej sekundy spędzonej przy piekarniku :)






Składniki:
  • 50 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 6 jajek
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 100 g cukru (zwykłego)
  • 200 g masła
  • 150 g masy marcepanowej (ewentualnie można zastąpić 3 - 4 łyżkami amaretto albo rumu)
  • szczypta soli


Masło,cukier waniliowy, cukier puder i masę marcepanową utrzeć na puszystą masę.
Białka oddzielić od żółtek. Dodawać stopniowo żółtka do masy.
W osobnej miseczce połączyć mąki.
Mąkę dodawać do masy małymi partiami, cały czas miksując (na najniższych obrotach).
Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z ciastem.

Do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy nałożyć ok. 3-4 łyżki masy i rozsmarować ją po dnie.
Piec do momentu uzyskania ciemno złotego koloru, ok 4-5 minut w temperaturze 220 st.C.
Z każdą kolejną warstwą robimy identycznie, aż do wyczerpania ciasta.

PS: Jeżeli masę marcepanową zastępujemy alkoholem, to dodajemy go po połączeniu masy z żółtkami.


Polecam bo warto!! 


32 komentarze :

  1. Ja też kocham sękacza! Muszę koniecznie spróbować swych sił i zrobić go w domu :D Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nashelly bardzo Cię do tego namawiam!! Będziesz zachwycona :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda, musi byc bardzo smaczne

    OdpowiedzUsuń
  3. UWIELBIAM :) Nigdy nie piekłam ale chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo bardzo lubię sękacze...pychota :) Twój wyszedł piękny

    OdpowiedzUsuń
  5. Od lat mam na niego wielką ochotę , a ten wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sękacz, jak ja dawno go nie jadłam! Muszę zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam sękacza, uwielbiam zjadać go "warstwa po warstwie"- kto też tak lubi na pewno rozumie moją pasję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To nie jest sękacz:) Sękacz wygląda tak:
    http://traper.waw.pl/wp-content/uploads/2012/05/12gotowy.jpg
    nie zrobisz go w piekarniku i to z 6 jaj....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak w oryginale wygląda sękacz ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Dzień dobry, jestem zainteresowana współpracą z Pani blogiem, proszę o kontakt:) wspolpraca@armadeo.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. ale rozumiem, że nie wyjmujemy poszczególnych placów tylko dokładamy na upieczone kolejne łyżki surowego ciasta i pieczemy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, dodajemy kolejne łyżki na już upieczoną poprzednią warstwę, bez wyjmowania z formy :)

      Usuń
    2. bardzo dziękuję za podpowiedz:) prezentuje się wspaniale ciacho

      Usuń
  11. Chylę czoła. Takie ciasto to wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Nie było tak ciężko :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Witam, na jaki rozmiar formy są te proporcje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piekłam w tortownicy o średnicy 26 cm :)
      Można spokojnie użyć mniejszej.

      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Zrobiliśmy z mężem sękacza właśnie z Pani przepisu. Wyszedł fantastyczny!!!!!! Nie miałam masy marcepanowej, ale tak jak Pani radziła dałam trochę rumu. Piekłam ciasto na drugiej/ czasem pierwszej "półce" od góry, na funkcji grill, było trochę szybciej:-) Paseczki wyszły cieniutkie i różnokolorowe - cudo! A w smaku rewelacja. Na pewno będę go piekła na specjalne okazje! :-) Bardzo dziękuję za Pani blog!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że przepis się sprawdził i ciasto smakowało :)
      To ja dziękuje za odwiedzenie mojego bloga :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Hmm a gdzie dodać ten zwykły cukier? Ma być w pianie z białek?

    OdpowiedzUsuń